Menu

Przemyślenia

O wszystkim i o niczym

Ludzie i postanowienia noworoczne

miyako.chan

Nowy rok nowe postanowienia, ale pytanie ile osób z was je spełnia ? Pewnie niewiele co ? W sumie im więcej człowiek sobie ich postawi tym trudniej je zrealizować dlatego ja postanowiłam sobie narzucić tylko jedno, zwiedzić trochę kraju myśle ze to akurat uda mi się zrealizować.


Zwykle każdy stara się coś w sobie zmienić ale po co ? Jesteśmy tacy jacy jesteśmy i wydaje mi się ze nie należy się zmieniać na siłę bo jak to zrobimy to tak naprawdę będziemy oszukiwać samych siebie a to jest najgorsze co można zrobić.
Dzisiaj meczy mnie kilka pytań. Jak to jest być odważna osobą? Czy udawanie kogoś kim się nie jest ma jakiś sens ? Dlaczego niektórzy ludzie udają że kogoś lubią kiedy tak naprawdę nie jest to prawda ?

Owszem ludzie boja się słyszeć prawdę bo jest to bolesne ale czasem lepiej ją poznać niż żyć w wiecznym kłamstwie. Ludzie się przyzwyczajają do ludzi przez co z czasem trudniej jest się od pewnych osób odzwyczaić.. lepiej coś wiedzieć szybciej nim zdążymy się do kogoś przyzwyczaić ... później głucha cisza boli

Odwaga hmm niby takie łatwe słowo ale takie trudne do zrealizowania dla niektórych osób.. jak rozumieć to słowo ? Czy odwagą można nazwać robienie nauczycielowi kawału ? Po części tak jednak dla mnie prawdziwą odwagą jest zachowanie spokoju w trudnych sytuacjach czy udzieleniu komuś pomocy nawet kosztem naszych strat. Pisząc strat mam na myśli że śpieszymy się do pracy bo czeka nas może awans ale mimo to zatrzymujemy się i pomagamy komuś kto takiej pomocy wymaga.... niewiele ludzi tak potrafi. Kiedyś jadąc na urodziny ze znajomymi widziałam wypadek który był dosłownie kilka minut przed nami ludzie powiedzieli kierowcy że pasażer nie żyje była to jego mama, oczywiście po co sprawdzić lepiej mówić w ciemno.... lepiej się zatrzymać i tylko zdjęcia robić... kobieta oczywiście żyła bo jak podeszłam to oddychała i nawet trochę jęczała z bólu w końcu miała rękę zakleszczoną... jednak jej syn był w takiej panice że zakodował sobie tylko jedna informacje w głowie "zabiłem mamę" nic innego do niego nie docierało... ale wracając do tematu ludzkiej odwagi w tym zdarzeniu było jej bardzo mało. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. 


Miłej nocy.

© Przemyślenia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci